• Urszula Opyrchał

Mindfulness bez uproszczeń (sati)

Podejmując temat mindfulness, należy pamiętać, że obecnie istnieją dwa zasadnicze nurty, w ramach których podejmuje się to zagadnienie: pierwszy – dominujący w internecie – dotyczy metody redukcji stresu opracowanej przez Jona Kabat-Zinna, a drugi wywodzi się z nauk buddyjskich i opiera się na źródłowym tekście Satipatthana Sutta.

Międzynarodowe słowo „mindfulness” zostało wprowadzone jako tłumaczenie buddyjskiego terminu „sati” i jako takie odnosiło się do skomplikowanych koncepcji i praktyk tej filozofii i religii. Jednak w internecie zazwyczaj można się spotykać z utożsamieniem mindfulness z metodą MBSR (Mindfulness-Based Stress Reduction), której twórcą jest Jon Kabat-Zinn. Utożsamienie to sprawia, że w niektórych tekstach możemy spotkać się z tak błędnymi twierdzeniami jak to, że Kabat-Zinn był twórcą medytacji mindfulness. Nie był on twórcą medytacji mindfulness, lecz konkretnej metody, techniki, która – zgodnie z angielską nazwą – jedynie bazuje na mindfulness, czyli na czymś, co istniało wcześniej i mogło się stać dla tego psychiatry inspiracją. Oczywiście należy docenić osiągnięcia tej metody wśród pacjentów Kabat-Zinna i jego następców, bo dzięki jej stosowaniu wiele osób doznało ulgi w swoim cierpieniu i nauczyło się lepszego kontaktu z samym sobą. Jednak z punktu widzenia buddyjskich praktyk medytacja mindfulness w wydaniu MBSR jest niezwykle powierzchowna i bardzo mocno okrojona. Jak sama jej nazwa wskazuje, nastawiona jest przede wszystkim na obniżenie poziomu stresu, co sprawia, że MBSR nie jest praktyką duchową, lecz psychologiczną lub terapeutyczną, gdyż każda technika działa zgodnie z procesem, który zarządzany jest przez cel, który ma być zrealizowany (zob. Medytacja to jest proces). Jeśli wykorzystujemy daną technikę do redukcji stresu, to otrzymamy wyniki zgodne z tym celem, bo tak jest ustawiony proces terapeutyczny. Naturalnie obniżenie poziomu stresu i poprawa kontaktu z samym sobą są ważnymi aspektami pracy nad sobą, a dla niektórych osób mogą okazać się niezbędnym przygotowaniem do praktyk bardziej zaawansowanych. W dużej mierze program MBSR nastawiony jest na dotarcie do naturalnego stanu, który omawiałam wyjaśniając schemat pierwszy wprowadzający w medytację (zob. Niezbędne elementy medytacji). Stosowanie różnych technik bez oparcia się o naturalny stan może okazać się szkodliwe, dlatego tak ważne jest uzyskanie odpowiednio utrwalonego doświadczenia naturalności przed przystąpieniem do technik bardziej skomplikowanych. Nieco upraszczając, można powiedzieć, że tam, gdzie kończy się praca z uważnością w wydaniu MBSR, zaczyna się rozwijanie sati w buddyzmie, dlatego nie powinno się redukować mindfulness jedynie do popularnej obecnie metody, jak czyni to wielu internetowych autorów podejmujących ten temat.

Aby zrozumieć wagę tego pojęcia, wspomnę tylko, że sati należy do siedmiu czynników konstytuujących Oświecenie, obok mądrości czy koncentracji jest jedną z pięciu zdolności i sił, jak również jest siódmym elementem Ośmiorakiej Szlachetnej Ścieżki i jednym z dwunastu czynników ścieżki (duchowej). Mindfulness (sati) jest zatem bardzo ważnym terminem technicznym odnoszącym się do ściśle określonego, mocno zaawansowanego stanu wewnętrznego.

Nawiązując do nauk buddyjskich, należy usytuować mindfulness w kontekście dwóch głównych procesów medytacyjnych, jakimi są: proces prowadzący do spokoju i proces prowadzący do wglądu. Jeśli dążymy do rozwinięcia uważności w ramach tych procesów, powinniśmy rozpocząć intensywną pracę na czterech płaszczyznach:

  • Kaja (ciało i oddech),

  • Wedana (pierwotne czucie),

  • Ćitta (pierwotna świadomość),

  • Dharma (zjawiska i moduły rzeczywistości).

Podaję oryginalne terminy, ponieważ ich przekłady bywają bardzo różne. W polskim tłumaczeniu Satipatthana Sutty użyto następujących słów dla oddania wspomnianych terminów: ciało, uczucia, umysł i kategorie umysłowe.

W dalszej części tekstu poruszę jedynie zagadnienie ciała i oddechu, a pozostałymi trzema obszarami zajmę się w osobnych postach. Oczywiście jest to refleksja o charakterze praktycznym i podstawowym. Osobom, które interesuje uważność w buddyzmie, polecam opracowanie naukowe dotyczące historii tej idei A History of Mindfulness Bhikkhu Sujato.

Praca przygotowująca do rozwijania rozumienia pierwszej płaszczyzny dotyczy dopuszczania doznań, poszerzania czucia ciała, co jest jednym z ważnych aspektów docierania do naturalnego stanu. Jeszcze raz powtórzę, że jeśli ktoś nie opiera się na naturalnym stanie lub nie jest w procesie docierania do tego stanu, to ćwiczenia, które wykonuje, nie są medytacją, a co gorsza mogą prowadzić do utrwalenia niezdrowych tendencji (np. sztywności, izolacji itp.). Ćwiczenia, które wykonuje się w fazie przygotowawczej, to skanowanie doznań ciała, dopuszczanie smaku potraw, zapachu powietrza, temperatury, dochodzących dźwięków, spokojna obserwacja barw i kształtów. MBSR wykorzystuje tego typu ćwiczenia i warto z nich korzystać.

Już na etapie przygotowawczym może wystąpić zjawisko porzucania mentalnego obrazu ciała czy umysłowego ujęcia ciała. Jest to związane z tym, że wielu ludzi tak naprawdę nie czuje swojego ciała, ale ma jedynie mentalne wyobrażenia i mentalne czucia dotyczące ciała. Wydaje im się, że czują ciało, a tak naprawdę dominuje umysł i jego produkty. Prawidłowo wykonywane ćwiczenia dają dostęp do tego, co jest pod spodem wyobrażeń i otoczki umysłowej. Jedną z oznak tego, że znika mentalny obraz ciała, jest doświadczenie znikania ciała lub poczucia, że ciało jest ułożone w kompletnie inny sposób, niż wiemy, że jest w rzeczywistości. Może się to objawiać jako poczucie, że nie ma się ręki czy nogi lub że są one wyprostowane, podczas gdy tak naprawdę są zgięte. Może też być poczucie, że znika całe ciało. Nie należy tego interpretować jako zniknięcie ego, bo do tego jeszcze daleka droga – to po prostu zniknięcie umysłowego ujęcia naszego własnego ciała, które w pewien sposób przestaje być potrzebne, bo pojawia się bardziej bezpośrednie doświadczenie ciała.

We właściwej fazie rozwijania uważności (sati) rozpoczyna się praca z obserwacją oddechu. Zaczyna się od technik pozwalających namierzyć oddech i lepiej go czuć, a następnie wchodzą bardziej skomplikowane techniki medytacji na oddechu. Kilka technik z pierwszej grupy opisanych jest w kursie drugim książki Medytacja – Eliksir Trzeźwości Navisa Norda. Te z drugiej grupy należy ćwiczyć pod okiem doświadczonego nauczyciela, gdyż nieprawidłowa ingerencja w oddech może być bardziej szkodliwa niż użyteczna. Oddech medytacyjny i techniki świadomości oddechu ćwiczymy w trakcie odosobnień medytacyjnych w Station Nord.

Rozwijając mindfulness (sati) w obszarze kaja i dharma, pracuje się nie tylko z oddechem, ale także z przemijalnością ciała i jego rozkładem. Istotna staje się nieustanna refleksja nad rozpadem materii, ale też nad naturą wszelkich zjawisk tego świata, którą jest nietrwałość. Wszystko, co powstaje, trwa jedynie krótką chwilę, po czym zaczyna niszczeć i umierać. To prowadzi między innymi do rozważań nad tym, co kochamy w tym świecie. Czy nasza miłość kieruje się do rzeczy materialnych, do atrakcyjnego ciała partnera czy partnerki, do tego, co i tak wcześniej czy później się rozpadnie?

W tradycji sufickiej mówi się, że miłość do tego, co przemija, to miłość do trupa czy też miłość słowika do róży. Roża więdnie i przemija, trwa tylko chwilę, a słowik cierpi ból.

[Navis Nord, Tęsknota i język kłamstwa, Kraków 2018, s. 47]

Ćwiczenia:

  1. Czy czujesz cało ciało w dowolnym momencie dnia? Które rejony czujesz najsłabiej?

  2. Czy dopuszczasz do siebie doznania płynące z pięciu zmysłów? Co możesz jeszcze udoskonalić?

  3. Czy oddychasz bezwiednie, czy też przez większość czasu jesteś świadomy, że oddychasz?

  4. Czy widzisz, jak sposób oddychania wpływa na twoje emocje i stany mentalne?

  5. Opisz własną miłość do trupa.

  6. W jaki sposób miłość do trupa w ostateczności okazała się cierpieniem?

  7. Czy wydobywasz z siebie wysiłek, by skierować miłość na coś, co nie ulegnie zniszczeniu? Czy wydobywasz z siebie wysiłek, by zrozumieć, co to mogłoby być?

  8. Zastanów się, co to może znaczyć, że mindfulness jest jednym z czynników konstytuujących Oświecenie. Powracaj do tej refleksji co jakiś czas.


Jeśli interesuje cię medytacja, to zapraszam na kursy medytacji, które współprowadzę.


Zachęcam do przeczytania:

1. Abhidharma, rozdz. I, II, VII, za: Bhikkhu Bodhi, Comprehensive Manual of Abhidhamma, Onalaska 2000.

2. Jon Kabat-Zinn, Gdziekolwiek jesteś, bądź, różne wydania.

3. Navis Nord, Medytacja – Eliksir Trzeźwości, Kraków 2017.

4. Navis Nord, Tęsknota i język kłamstwa, Kraków 2018.

5. Satipatthana Sutta.

6. Bhikkhu Sujato, A History of Mindfulness, [b.m] 2012.

#mindfulness #medytacja #podstawy_medytacji #stres #obecność #oddech #buddyzm #Abhidharma #MedytacjaEliksirTrzeźwości #TęsknotaiJęzykKłamstwa #JonKabatZinn #ciało

356 wyświetlenia

Miejska Pustelniczka

filozofia - medytacja - rozwój osobisty

Uważasz treści na tym blogu za wartościowe? Doceniasz to, że nie wyświetlają się tu reklamy? Możesz wspomóc rozwój tego bloga symboliczną złotówką lub dowolną inną kwotą. Dziękuję. Szczegóły w zakładce wsparcie.

  • Czarny Instagram Ikona

©2019-2020 by Miejska Pustelniczka