• Urszula Opyrchał

Maska – fasada, narzędzie czy ochrona siebie?

Często nakładanie maski kojarzy się z fałszem, z czymś nieprawidłowym, sztucznym i godnym zaniechania. Warto jednak od różnych stron przyjrzeć się temu, dlaczego ludzie nakładają maski i jakie są tego nie tylko negatywne, ale także pozytywne konsekwencje.

Zwykle wyróżnia się trzy podejścia do badania zagadnienia przybierania przez człowieka maski: 1) podejście neutralne, które bada zjawisko, jego znaczenie i funkcjonalność, traktując maskę jako część ludzkiej rzeczywistości (np. teoria Erika H. Eriksona); 2) podejście uznające maskę za źródło patologii (np. teoria Kazimierza Dąbrowskiego); 3) podejście instrumentalne akcentujące możliwości wykorzystania maski do osiągania określonych celów przede wszystkim na płaszczyźnie społecznej (np. wiele szkół terapeutycznych, myśl Navisa Norda). Oczywiście pomijam tu kwestie antropologiczne i kulturoznawcze zajmujące się maską rytualną czy teatralną. Wbrew podejściu drugiemu, podejście pierwsze i trzecie ukazuje, że maska niekoniecznie musi być czymś negatywnym. Neutralne nastawienia do badania zjawiska nakładania maski umożliwiło wydobycie różnych – zarówno użyteczny, jak i destrukcyjnych – aspektów tego zjawiska, natomiast podejście instrumentalne prezentuje w dużej mierze praktyczne wykorzystanie wiedzy uzyskanej dzięki tym badaniom.


Fot. Wix ©

Odwołując się do rozważań Sigmunda Freuda, należy podkreślić, że maska spełnia ważne funkcje w dwóch obszarach: kulturowo-społecznym oraz indywidualnym. Po pierwsze maska ułatwia socjalizację i przyswojenie zrozumiałych dla danej społeczności norm kulturowych i obyczajów. W tym znaczeniu może się ona przyczynić do dyscyplinowania natury człowieka w podstawowym zakresie. Po drugie Freud widzi konieczność ochrony rzeczywistości wewnętrznej. Człowiek może chcieć chronić swoją intymność, przekonania, nastawienie do życia – szczególnie jeśli odbiegają one od obowiązującego paradygmatu naukowego lub norm społeczno-kulturowych.

Oczywiście ktoś może powiedzieć, że w obu przypadkach maska oznacza zakłamanie. Niekoniecznie musi tak być, choć nie da się tego całkowicie wykluczyć. Socjalizacja daje podstawowe narzędzia dla rozwijania moralności, uczy, jakie zachowania są akceptowane, a za jakie można spodziewać się sankcji. Dzięki temu możliwe staje się podstawowe zarządzanie zachowaniem nawet w młodym wieku, kiedy jeszcze pogłębiona refleksja nad etyką nie jest możliwa z powodu dopiero rozwijających się parametrów intelektualnych. Jednak wcale nie oznacza to, że w stosownym wieku nie należy podjąć pogłębionej pracy z destrukcyjnymi tendencjami, które dzięki socjalizacji zostały częściowo zdyscyplinowane, choć zwykle w zbyt powierzchowny sposób. To, że pewne działania rozwojowe nie były możliwe dla jednostki w wieku pięciu czy dziesięciu lat, nie powinno stanowić dla nas pretekstu, by pozostawiać na wypracowanym wtedy etapie. Wręcz przeciwnie, rozwój intelektualny powinien być inspiracją do lepszego poznania siebie i podjęcia pogłębionej pracy z destrukcyjnymi tendencjami w nas. Maskę przybieraną w związku z przyswajaniem norm społeczno-kulturowych można zatem potraktować jako doraźny środek zaradczy, który – być może jako jedyny – jest dostępny na określonym etapie rozwojowym, a na kolejnym powinien być rozszerzony o kolejne, bardziej precyzyjne narzędzia pracy nad sobą. Takim narzędziem może być na przykład dyscyplina integracyjna nauczana przez Navisa Norda. Jeśli zaś chodzi o kwestię ochrony siebie, to pamiętajmy, że zwykle jest w naszym życiu niewiele osób, z którymi chcemy się podzielić tym, kim tak naprawdę jesteśmy, przed którymi odkrywamy najbardziej intymne dla nas kwestie. Bardzo silnie wiąże się to z zaufaniem. Niestety wyjawienie różnych tajemnic nieodpowiednim osobom może wiązać się z nieprzyjemnymi konsekwencjami, wyśmiewaniem, plotkami, a nawet szantażem. Dlatego warto nauczyć się takiego sposobu komunikacji z innymi, szczególnie obcymi osobami, by ujawniać te informacje, które czujemy, że są dla nas bezpieczne. Anna Tylikowska zwraca uwagę na to, że wielu badaczy rozważających problematykę maski widzi sens jej stosowania przede wszystkim w zapewnianiu bezpieczeństwa pewnym elementom rzeczywistości osobowej:

Nakładanie maski ma na celu ukrycie przed światem społecznym takich właściwości osoby, które są dla niej cenne lub których ujawnienia się obawia.

[Anna Tylikowska, Psychologiczna problematyka maski, w: Tożsamość człowieka, red. Anna Gałdowa, Kraków 2000, s. 80]


Podejście takie widoczne jest między innymi u Carla Gustawa Junga, który posługiwał się pojęciem persony:

Persona jest kompromisem pomiędzy jednostką a społeczeństwem, opartym na tym, czym ktoś zdaje się być.

[Carl Gustaw Jung, za: Jolande Jacobi, Psychologia C. G. Junga, Warszawa 1993, s. 45]

Oraz u wybitnego polskiego psychiatry, Antoniego Kępińskiego:

Normalne stosunki międzyludzkie wymagają zachowania pozorów, tzn. maskowania własnych uczuć, pragnień, myśli oraz utrzymania sposobów zachowania się w granicach własnej roli społecznej i przestrzegania obowiązujących norm.

[Antoni Kępiński, Schizofrenia, Warszawa 1981, s. 159]


Maska używana w celu ochrony swojego świata wewnętrznego należy już nie tylko do podejścia neutralnego, ale także instrumentalnego, czyli narzędziowego. Maskę można wykorzystać jako narzędzie spełniające różne cele. Może to być ochrona intymności, ale także prezentowanie się w społecznie zrozumiały sposób zgodnie z obowiązującymi wzorcami – to podejście widać np. w ubiorze czy sposobie obsługi klienta w różnych zawodach. Można powiedzieć, że maska w takim znaczeniu jest odpowiedzią na powszechny obyczaj i wzorzec zachowań, który sprawia, że od pracownika banku czy prawnika oczekujemy innego sposobu prezentowania siebie niż trenera personalnego czy rolnika. Dzięki przyjęciu takiej maski nasze zachowanie staje się powszechnie bardziej zrozumiałe, a jednocześnie w relacjach zawodowych raczej nikt nie oczekuje od nas bliskości opartej na ujawnianiu naszego wnętrza, więc prezentowanie maski zwykle jest wystarczające. Navis Nord określa to zjawisko tożsamością operacyjną:

Tę tożsamość traktujemy jako narzędzie i oceniamy jej skuteczność ze względu na funkcję – na przykład znajomy prezentuje się swojej córce jako dobry ojciec. Czy jest mu to po coś potrzebne? Jemu nie, ale dzięki temu może lepiej spełniać funkcje wychowawcze! W życiu światowym posługujemy się tożsamościami operacyjnymi, aby realizować nasze cele, natomiast z tożsamością operacyjną nie identyfikujemy się.

[Navis Nord, Wejście w ogień i zwierzyna łowna, Kraków 2018, s. 14]

Ważnym aspektem narzędziowego stosowania jest rozróżnienie między ja a maską. Utrzymanie świadomości, że ja nie jest maską, sprawia, że nie zaburza ona relacji z samym sobą i można ją spokojnie zdjąć w sytuacji, kiedy nie jest już potrzebna (np. w kontakcie z małżonkiem, rodziną czy przyjaciółmi). Dobry kontakt z samym sobą wyznacza także, jaka maska może być założona, by osoba ją stosująca nie czuła się zakłamana:

Maska funkcjonalna jest maską nakładaną stosownie do sytuacji i z uwzględnieniem osobowej specyfiki. Za pośrednictwem maski osiąga się kompromis pomiędzy wymogami świata społecznego a rzeczywistością psychiczną. Podstawą zdolności do wypracowania takiego kompromisu jest samopoznanie.

[Anna Tylikowska, Psychologiczna problematyka maski, s. 108]


Fot. Wix ©

Dlaczego mimo wielu zalet maska budzi tak wiele wątpliwości i sprawia, że niektórzy traktują ją wyłącznie jako coś niechcianego i prowadzącego do patologii? Prawdopodobnie wiąże się to z niebezpieczeństwem utożsamienia się z maską, kiedy fasadowe ja zostaje przez daną osobę uznane za całość jej tożsamości, jest traktowane jako istota. To prowadzi do zakłamania i oddzielenia od prawdziwego ja:

Kłamiąc dla osiągnięcia, zachowania lub poprawy swojej pozycji społecznej, stopniowo traci się kontakt z tym, co osobowo specyficzne, zatraca się swoją indywidualność. W końcu wszelkie podejmowane przez człowieka aktywności – nie tylko w szerokim otoczeniu społecznym, ale również najbliższym, rodzinnym środowisku – są regulowane wyłącznie przez normy społeczne.

[Anna Tylikowska, Psychologiczna problematyka maski, s. 91]


Podsumowując:

Maska może spełniać różne użyteczne funkcje i nie musi prowadzić do zakłamania, a jedynie do społecznego lepszego i szybszego komunikowania tego, co w danej relacji jest istotne. Silny kontakt z samym sobą i poznanie własnej specyfiki sprawia, że operacyjne wykorzystanie maski staje się możliwe i nie wywołuje zakłamania w relacji z sobą samym. Jednak zapomnienie o tym, że maska jest jedynie fasadą, a nie indywidualnością prowadzi do oddzielenia od samego siebie lub błędnego utożsamienia, co z kolei sprowadza ból, uniemożliwia realizację swojego potencjału i zamyka przestrzeń, w której może odbyć się prawdziwie bliskie spotkanie międzyludzkie.


W nawiązaniu do rozważań na temat maski zachęcam do zastanowienia się nad następującymi kwestiami:

  • Jaki jesteś naprawdę, a jaką maskę prezentujesz nieznanym sobie osobom?

  • Czy potrafisz stosować maski narzędziowo? Jakie stosujesz świadomie? Czy możesz podejrzewać się o to, że część przybierasz nieświadomie?

  • Czy potrafisz przed samym sobą zdjąć wszystkie maski?

  • Czy potrafisz wśród bliskich osób, które darzysz zaufaniem, zdjąć wszystkie maski?

  • Jeśli nie ma takich osób, to jaki jest tego powód?

  • Czy potrafisz działać zgodnie z normami wymaganymi przez daną kulturę, a jednocześnie być świadomym, że to tylko fasada?

  • Czy potrafisz ochraniać to, co dla ciebie intymne, przed osobami, których nie znasz lub nie darzysz zaufaniem?

  • Z czym się identyfikujesz? Na jakiej podstawie stwierdzasz, że to ty?


Wykorzystane materiały:

1. Jolande Jacobi, Psychologia C. G. Junga, Warszawa 1993.

2. Antoni Kępiński, Schizofrenia, Warszawa 1981.

3. Navis Nord, Wejście w ogień i zwierzyna łowna, Kraków 2018.

4. Anna Tylikowska, Psychologiczna problematyka maski, w: Tożsamość człowieka, red. Anna Gałdowa, Kraków 2000, s. 71-109.

#filozofia_człowieka #intymność #kim_jestem #relacje_międzyludzkie #społeczeństwo #ucieczka

Uważasz treści na tym blogu za wartościowe? Doceniasz to, że nie wyświetlają się tu reklamy? Możesz wspomóc rozwój tego bloga symboliczną złotówką lub dowolną inną kwotą. Dziękuję. Szczegóły w zakładce wsparcie.

  • Czarny Instagram Ikona

©2019-2020 by Miejska Pustelniczka