• Urszula Opyrchał

Dzika sprawiedliwość – Marc Bekoff, Jessica Pierce (recenzja)

Celem książki jest ukazanie zachowań zwierząt, które sugerują, że posiadają one zmysł moralny i działają odwołując się do zasad obowiązujących w danej grupie. Niektóre z tych zachowań do niedawna uważano za postępowanie wyłącznie ludzkie, a zatem wyróżniające człowieka na tle innych gatunków. Poznawanie sposobów działania zwierząt i weryfikacja naszych przekonań może pomóc nam odpowiedzieć na pytanie, czy faktycznie mamy podstawy do tego, by twierdzić, że człowiek wyróżnia się spośród innych gatunków zwierząt, a jeśli tak, to na czym ta istotowa różnica polega.

Dlaczego warto przeczytać Dziką sprawiedliwość?

Jest to jedna z nielicznych pozycji, która podejmuje temat moralności zwierząt. Choć tekst mógłby charakteryzować się bardziej zwięzłym językiem i zawierać odwoływania do większej ilości badań, to warto sięgnąć po tę książkę, by skonfrontować się z własnymi przekonaniami na temat wyjątkowości człowieka i jego odmiennością względem innych gatunków zwierząt. Obserwacje i badania przytaczane w książce mogą stać się cennym materiałem inspirującym do refleksji nad tym, kim tak naprawdę jest człowiek i na czym polega jego etyczne działanie, czyniące z niego – jak wskazał Arystoteles – zwierzę rozumne.

O autorach

Marc Bekoff to etolog, emerytowany profesor ekologii i biologii ewolucyjnej. Jessica Pierce to absolwentka teologii, doktor religioznawstwa, której zainteresowania badawcze obejmują badania moralności zwierząt i etykę środowiskową.

Spis treści:

Przedmowa. W naturze

1. Moralność w społecznościach zwierząt

2. Fundamenty dzikiej sprawiedliwości

3. Kooperacja

4. Empatia

5. Sprawiedliwość

6. Moralność zwierząt i jej słabe strony

Podziękowania

Przypisy

Bibliografia

Indeks


Fot. Miejska Pustelniczka ©

Refleksje o Dzikiej sprawiedliwości

Coraz dokładniejsze poznawanie sposobu funkcjonowania zwierząt powoduje, że nie zadajemy już sobie pytań jedynie o fizjologiczne i mechaniczne podstawy reakcji zwierząt, ale o możliwość przypisania im zmysłu moralnego. Bekoff i Pierce w Dzikiej sprawiedliwości przedstawiają swoje rozważania dotyczące tego, na ile można mówić o zachowaniach moralnych wśród zwierząt. Swoje analizy zawężają do ssaków, jasno wskazując, że:

Zachowania mrówek, pszczół i os, które prowadzą do samopoświęcenia osobników, nie stanowią moralności, podobnie jak zachowania stróżujące, w których zwierzęta po kolei wypatrują drapieżników.

[M. Bekoff, J. Pierce, Dzika sprawiedliwość, Kraków 2018, s. 34]

To założenie jest jedną z kwestii, która może budzić zastrzeżenia – nie zostało klarownie wyjaśnione, dlaczego zachowania zwierząt „słabiej” rozwiniętych, a poświęcających swoje życie, są oceniane odmiennie niż analogiczne zdarzenia wśród ssaków lub śmierć strażaka ginącego w akcji ratunkowej. Nie powinno budzić wątpliwości to, że autorzy zawężają swoje analizy do pewnych gatunków, lecz zastanawiający jest podany przez nich powód. Nie chodzi bowiem o brak dostępu do odpowiednich obserwacji zachowań insektów, lecz o ich ocenę jako pozamoralnych, co nie wydaje się poparte odpowiednio mocnymi argumentami.

W jaki sposób autorzy doprecyzowują zakres zachowań moralnych? Wyróżniają oni trzy obszary, które poddali analizie, a mianowicie: kooperacja, empatia i sprawiedliwość.

Wiązka kooperacji obejmuje zachowania takie jak altruizm, wzajemność, zaufanie, karanie i zemsta. Wiązka empatii obejmuje sympatię, współczucie, opiekę, pomaganie, opłakiwanie i pocieszanie. Wiązka sprawiedliwości obejmuje poczucie fair play, dzielenie się i pragnienie słuszności, oczekiwania dotyczące tego, na co się zasługuje i jak powinno się być traktowanym, oburzenie, odpłatę i złośliwość.

[M. Bekoff, J. Pierce, Dzika sprawiedliwość, s. 27]

Jakie przykłady przytaczają autorzy na poparcie tego, że zwierzęta działają uwzględniając kooperację, empatię i sprawiedliwość? Oto niektóre z nich:

  • Szczury odmawiają pożywienia, jeśli widzą, że ich działania wywołują ból u innego szczura (który otrzymuje wstrząs elektryczny).

  • Szczury z większym prawdopodobieństwem pomagają nieznanemu przedstawicielowi własnego gatunku zdobyć pożywienie, jeśli same skorzystały z pomocy obcego – zjawisko to nazywane jest „uogólnioną wzajemnością” i do niedawno sądziło się, że występuje jedynie u ludzi i być może szympansów.

  • U kapucynek zaobserwowano „awersję wobec nieuczciwości” – w obrębie tego gatunku dzielenie się żywnością jest czymś powszechnym, natomiast osobniki (szczególnie samice), które oszukiwało się podczas transakcji wymiennych, oferując im mniej atrakcyjny kąsek, odmawiały współpracy z badaczami.

  • W jednym z badań nauczono koczkodany, że mogą uzyskać pożywienie po włożeniu żetonu do odpowiedniego otworu. Jedna ze starszych samica nie była w stanie nauczyć się tej czynności, więc inny osobnik trzykrotnie zbierał żetony, które upuściła, wkładał je do maszyny, a następnie pozwalał samicy zabrać pożywienie.

  • Przebywające w niewoli hieny cętkowane kooperują ze sobą w celu zdobycia pożywienia nawet bez treningu.

  • Samice szczurów często gniazdują i pielęgnują młode wspólnotowo, nawet dzieląc się mlekiem.

  • Nietoperze z większym prawdopodobieństwem podzielą się pożywieniem z tymi osobnikami, które podzieliły się z nimi w przeszłości.

  • Mysz, która widziała, jak innej myszy wstrzykiwano kwas octowy, stawała się bardziej wrażliwa nie tylko na ten sam bodziec bólowy, ale bardziej wrażliwa na ból w ogóle.

  • Słonie wykazują zainteresowanie zwłokami i kośćmi przedstawicieli własnego gatunku. W badaniu obwąchiwały i dotykały czaszki innych słoni dłużej niż czaszki bawołów lub nosorożców.

  • Kojoty i wilki kończą zabawę z osobnikami, które najpierw zapraszają do zabawy (poprzez przyjęcie określonej pozycji ciała), a następnie nie przestrzegają jej reguł (np. gryząc zbyt mocno).

Kognitywny szowinizm

Ważną kwestią, która jest poruszona w Dzikiej sprawiedliwości, jest kognitywny szowinizm, czyli dyskryminacja ze względu na ocenę możliwości poznawczych danego gatunku, jak również jego wrażliwości emocjonalno-afektywnej.

Jeszcze na początku XX wieku ludzie traktowali zwierzęta podobnie do przedmiotów, nie biorąc pod uwagę możliwości odczuwania przez nie bólu, przyjemności czy też innych wrażeń. Dziś wiemy już znacznie więcej o układzie nerwowym zwierząt i raczej nie kwestionuje się obecnie tego, że zwierzęta mogą cierpieć czy też przeżywać przyjemne stany, co znajduje odzwierciedlenie między innymi we współczesnych regulacjach prawnych, w których uwzględnia się sposób traktowania zwierząt i przewidziane są kary za znęcanie się nad nimi. Mimo to badania przeprowadzane na zwierzętach nadal są bardzo brutalne i mało humanitarne, co wynika między innymi z przekonania o niższości zwierząt, a w związku z tym z usprawiedliwienia takiego ich traktowania na rzecz wiedzy, poznania, postępu itp. Przekonanie człowieka o własnej wyższości ze względu na ocenianie siebie jako gatunku o bardziej rozwiniętej sferze intelektualnej, poznawczej czy moralnej nazywane jest kognitywnym szowinizmem. Jednym z celów Dzikiej sprawiedliwości jest ukazanie, że postawa ta opiera się na niewłaściwych przesłankach, na błędnej ocenie zakresu różniącego człowieka od innych gatunków zwierząt. Prawdopodobnie czeka nas wiele zmian obyczajowo-prawno-gospodarczych, jeśli autorom uda się doprowadzić do rozpowszechnienia swoich przekonań na temat moralności zwierząt i wprowadzenia ich do powszechnej debaty publicznej.

Warto pamiętać, że jednym z prekursorów podejścia zmierzającego do porzucenia postawy kognitywnego szowinizmu był laureat pokojowej nagrody Nobla Albert Schweitzer. Jego filozofia czci dla życia obejmowała nie tylko równe odniesienie do zwierząt, ale także do roślin czy nawet tego, co zwykliśmy nazywać materią nieożywioną.

Podsumowując:

Kiedy sięgałam po tę pozycję, spodziewałam się znaczenie liczniejszych odniesień do konkretnych badań i zaobserwowanych zachowań zwierząt, w oparciu o które autorzy opierają swoje wywody. W moim odczuciu przytaczanych badań jest zbyt mało w stosunku do objętości książki. Dużą jej część stanowią refleksje o charakterze około filozoficznym, czasami na bardzo podstawowym poziomie, co czyni pozycję dostępną dla laików, ale jednocześnie zbyt powierzchownym dla osób interesujących się filozofią.

Mimo tych słabych stron, warto przeczytać lub chociaż przeglądnąć tę książkę. Analiza przytaczanych przez autorów przykładów zachowań zwierząt może pomóc w zmianie sposobu myślenia o ich funkcjonowaniu i w poszerzeniu rozumienia ich świata wewnętrznego, a jednocześnie zweryfikować przekonania na temat wyjątkowości człowieka. Analiza kooperacji, empatii i sprawiedliwości wśród zwierząt może być inspirującym punktem wyjścia do przyjrzenia się zachowaniom ludzi w tych zakresach. Warto też wprowadzić do debaty społecznej termin „kognitywny szowinizm” używany przez autorów. Po lekturze Dzikiej sprawiedliwości warto zastanowić się nad tym:

  • Które ludzkie zachowania oceniamy w kategoriach dobry – zły, choć wiele wskazuje na to, że zwierzęta funkcjonują podobnie?

  • Czym różni się sprawiedliwość zwierzęca od typowo ludzkiej?

  • Na czym polega wyjątkowość człowieka, a gdzie nasze przekonania są bezpodstawne?

  • Jak przejawia się logiczność człowieka stanowiąca jego wyróżnik gatunkowy?

  • Jak przejawia się u mnie kognitywny szowinizm?

Informacje wydawnicze

Rok wydania oryginalnego: 2010

Przeł. Sebastian Szymański

Copernicus Center Press, Kraków 2018

Liczba stron: 268

Okładka: twarda

Myślicie, że to właściwy kierunek badań nad zwierzętami i naszą relacją z nimi? Dajcie znać w komentarzach.

#recenzja #książka #DzikaSprawiedliwość #moralność #etyka #etyka_środowiskowa #prawo #zwierzęta #filozofia_człowieka #umysł #sprawiedliwość #wspólnota_wszystkiego_co_żyje #naturalność

94 wyświetlenia

Uważasz treści na tym blogu za wartościowe? Doceniasz to, że nie wyświetlają się tu reklamy? Możesz wspomóc rozwój tego bloga symboliczną złotówką lub dowolną inną kwotą. Dziękuję. Szczegóły w zakładce wsparcie.

  • Czarny Instagram Ikona

©2019-2020 by Miejska Pustelniczka