• Urszula Opyrchał

Cel – jak twoje działanie ujawnia twój cel

Jednym z najważniejszych pojęć związanych z rozwojem osobistym jest cel. Aby się zmieniać, trzeba ustalić, w jakim kierunku ta zmiana ma następować, czyli wyznaczyć cel, do którego się zmierza. Poszukiwanie, kontemplacja, rozwijanie rozumienia celu jest istotnym wymiarem zarówno w życiu zawodowy, osobistym, jak i wewnętrznym.

Choć znaczenie tematu jest zasadnicze, to niestety zdarza się, że ustalenie celu wcale nie pociąga za sobą realnych zmian, że nie wyzwala to w nas odpowiedniej siły do jego realizacji. Jak często widzimy osoby, które z okazji nowego roku, urodzin itp. podejmują wielkie zobowiązania, które gorliwie realizują przez tydzień lub dwa, a później zapał opada i cel odchodzi w zapomnienie lub brak jego realizacji staje się cierpkim wyrzutem i podstawą do negatywnego odniesienia do samego siebie?

Pojawia się zatem pytanie o to, czym tak naprawdę jest cel i jak postawić cel, by został zrealizowany?


Można powiedzieć, że takie stwierdzenie uzmysławia nam, że cel nie jest jedynie tym, co świadomie ustalamy jako przedmiot dążenia, lecz jest także tym, co w sposób dla wielu nieuświadomiony steruje naszym zachowaniem, bez względu na to, czy prowadzi do tego, co jest zgodne z naszymi pragnieniami czy też nie.

Dlaczego to, co robimy ujawnia nasz cel? Posłużmy się analogią – analogia nie jest dosłowna, ale uwydatnia pewne znaczenia, które są dla nas istotne. Powiedzmy, że mieszkasz w Krakowie i chcesz się dostać do Warszawy. Relacja między stanem początkowym a docelowym wyznacza, że powinieneś udać się na północ. Skoro zatem nieustannie przemieszczasz się na zachód, to zostaje ujawnione, że jakieś inne miasto będzie ostatecznie twoim celem, ponieważ podążając taką trasą, nigdy nie dotrzesz do Warszawy. Oczywiście możesz mówić, że jedziesz do Warszawy, ale to nie zmieni realnej sytuacji, realnego odniesienia do rzeczywistości. W przypadku niepowodzenia możesz co najwyżej mówić, że nigdy nie chciałeś dotrzeć do Warszawy, a później wymyślić mnóstwo uzasadnień, dlaczego tak naprawdę chciałeś dotrzeć do miasta X. Zauważamy, że realnego celu twojej podróży (a zatem twojego działania) nie sposób było ustalić opierając się na tym, co mówisz, ale obserwując to, co robisz.

Navis Nord zwraca uwagę na to, że właśnie takie rozumienie celu pozwala podejść do sprawy bardziej operacyjnie, a przez to lepiej zrozumieć własne zachowania i odkrywać nieuświadomione dążenia, które determinują nasze działanie.

Jeśli kobieta ma 30 lat, dwoje dzieci, jest po rozwodzie i bardzo mało zarabia, to znaczy, że to było jej celem. Ona oczywiście odpowie, że nie, że chciała czegoś innego. Ale taki punkt widzenia uniemożliwia zmianę. Jeżeli założy: tak, to było moim celem, ale sobie tego nie uświadamiałam, powstaje szansa, by się dowiedzieć, jak to zostało zrobione. To otwiera możliwość zmiany.

[Navis Nord, Prosperity Training, Kraków 2015, s. 23-24]


A w innym miejscu dodaje:

To, co się robi, jest zdeterminowane przez zarządzające działaniem stany świadomości, które – choć często nieuświadomione – decydują o losie człowieka.

[Navis Nord, Medytacja i szczęśliwe stany umysłu: Metta, Kraków 2019, s. 13]


Takie podejście do zagadnienia bardzo silnie wiąże nasze rozumienie celu z działaniem, które wykonujemy, dzięki czemu dużo łatwiej jest zweryfikować, czy faktycznie do owego celu dążymy, czy też sobie to jedynie wmawiamy lub wyobrażamy.

Obserwując siebie w kontekście chęci realizacji pewnego celu, możemy posłużyć się starożytną metaforą rydwanu, która jest opisana między innymi w Fajdrosie Platona. Przytacza ją także Navis Nord:

Wyobraź sobie piękny rydwan, powożony przez woźnicę, zaprzężony w dwa, trzy lub cztery konie. Ta starożytna metafora rydwanu znakomicie odzwierciedla sytuację człowieka. Rydwan to orientacja (na przykład znajomość pewnego zakresu faktów) stanowiąca pojazd, na którym jedziemy i od którego zależy nasz los. Konie to energia, która jest potrzebna do realizacji zadań i celów. Woźnica to ten element w nas, który lepiej niż inne części człowieka uchwytuje cele, jak również potrafi skoordynować współpracę pojazdu i koni.

[Navis Nord, Prosperity Training, Kraków 2015, s. 10]


Powróćmy na chwilę do przykładu z wyprawą z Krakowa do Warszawy. Orientacją w tym przypadku będą np. dane geograficzne wskazujące na położenie obu miejscowości, znajomość tras, które je łączą, ale też mogą to być informacje o tym, ile benzyny jest potrzebne do przejechania danego odcinka samochodem, jaki jest koszt tej benzyny, czyli ile pieniędzy będzie nam potrzebne itp. Konie ciągnące w różnych kierunkach można przyrównać do wzajemnie sprzecznych motywacji. Możemy chcieć pojechać do Warszawy, bo np. chcemy wziąć udział w jakimś warsztacie lub mamy stamtąd wylot na urlop, ale jednocześnie chcemy pojechać do Pragi, bo jest tam koncert naszego ulubionego zespołu lub właśnie tam dostaliśmy zniżkę na hotel. Należy pamiętać, że podaję tu bardzo proste i dające się szybko zweryfikować motywacje, ale niestety w życiu często nie jest to tak łatwo widoczne. Woźnicą w tym przypadku będą te elementy w nas, które są w stanie doprowadzić do tego, by zrealizować cel, czyli żeby dotrzeć do Warszawy w określonym czasie. Zwróćmy uwagę na to, że woźnica musi pamiętać cel oraz musi mieć wykorzystać orientację i energię konia, które sprzyjają realizacji celu, jak również musi prawidłowo oszacować braki w orientacji i nie dać się zdominować przez energię konia ciągnącego w przeciwnym kierunku. Im lepszym jesteśmy woźnicą, im lepiej zarządzamy siłami napędowymi w nas i im lepszą mamy orientację, tym bardziej prawdopodobne, że zrealizujemy to, o co nam w życiu chodzi.

Warto także dodać, że cel, który być może nieświadomie realizujemy, może być związany z procesem, w jakim się znajdujemy [zob. Medytacja to jest proces].

Opierając się na przytoczonymi wyjaśnieniach, można wyodrębnić kilka wskazówek pomocnych w odkrywaniu tego, jaki cel bezwiednie się realizuje i czy jest on zgodny z celem uświadomionym. Warto zatem zacząć obserwować między innymi to:

  • Jakie skutki tworzysz swoim działaniem?

  • Jak rozumiesz cel, do którego zmierzasz?

  • Czy to rozumienie wzbudza pragnienie realizacji celu?

  • Czy to rozumienie wyzwala u ciebie zdrowy mentalny stan, czy też uruchamia destrukcyjne czynniki tkwiące w tobie?

  • Jaki stan mentalny determinuje cię do realizacji zadania? Czy ten stan jest zdrowy czy niezdrowy? Czy sprawia on, że się napinasz, czy też rozluźniasz?

  • W jakim zakresie twoja orientacja dotycząca celu jest fragmentaryczna?

  • Na jakich elementach orientacji możesz się oprzeć?

  • Czym mogą być konie w kontekście twojego celu?

A jeśli ktoś nie potrafi konsekwentnie realizować celu, przykładowo mówi, że chce zarabiać więcej, ale nie podejmuje w tym kierunku żadnych działań lub bardzo szybko się wypala, to może samemu sobie zadać pytania:

  • Czy chęć, by zarabiać więcej, naprawdę wynika z mojej potrzeby, czy też jest społecznie / środowiskowo / kulturowo uwarunkowana?

  • Jakie elementy we mnie są w stanie ten cel realizować? Na czym mogę się oprzeć w realizacji tego celu?

  • Co mi utrudnia lub uniemożliwia realizację tego celu?

  • Co muszę zmienić natychmiast? Z czym muszę podjąć systematyczną pracę?

Podsumowując:

Kiedy stawiamy cel, warto się zastanowić nad tym, jak go dookreślić, by wzbudzić w sobie długotrwałą chęć realizacji. Obserwacja własnych działań i skutków, które się tworzy może dać nam istotne informacje o tym, jaki faktycznie cel realizujemy, bez względu na to, co mówimy.

Z pewnością zaprezentowane podejście do rozumienia celu nie jest obecnie zbyt powszechne, jednak jeśli przemyślimy sprawę, odkryjemy, jakie korzyści niesie za sobą proponowana zmiana perspektywy.

Do tematu stawiania i realizacji celów będziemy jeszcze wracać. Na razie polecam przeczytać całą książkę Prosperity Training, ponieważ podejmuje ona zagadnienie stawiania i realizacji celów bardzo kompleksowo, dostarczając zarówno stosowne wyjaśnienia, jak i liczne ćwiczenia.

A jak u Was wygląda kwestia stawiania celów? Czy macie problem z konsekwentnym realizowaniem wyznaczonego sobie celu? Jak sobie z tym radzicie? Podzielcie się w komentarzach.

Zachęcam do przeczytania:

1. Navis Nord, Medytacja i szczęśliwe stany umysłu: Metta, Kraków 2019.

2. Navis Nord, Prosperity Training, Kraków 2015.

3. Platon, Fajdros, różne wydania.

#cel #Platon #Fajdros #ProsperityTraining #Metta #życie

Miejska Pustelniczka

filozofia - medytacja - rozwój osobisty

Uważasz treści na tym blogu za wartościowe? Doceniasz to, że nie wyświetlają się tu reklamy? Możesz wspomóc rozwój tego bloga symboliczną złotówką lub dowolną inną kwotą. Dziękuję. Szczegóły w zakładce wsparcie.

  • Czarny Instagram Ikona

©2019-2020 by Miejska Pustelniczka